Dlaczego wybieramy naturę?
Popularność kosmetyków naturalnych rośnie bardzo szybko. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z tego, że to, co nakładamy na skórę, ma ogromny wpływ na nasze zdrowie. Kupowanie produktów ekologicznych przestało być chwilową modą. Stało się to naszym nowym, lepszym nawykiem.
Zauważamy, że chętniej wybieramy droższe, ale lepsze jakościowo kremy czy sera. Zamiast kupować pięć tanich produktów w drogerii, wolemy kupić jeden porządny, który ma prosty i zrozumiały skład. Zależy nam na tym, żeby składniki były bezpieczne, najlepiej z upraw ekologicznych.
Dużą rolę odgrywają tu sklepy internetowe, gdzie na spokojnie można przeczytać, co dokładnie zawiera dany produkt i skąd pochodzi marka. To ułatwia dokonywanie przemyślanych wyborów.
Sprzedaż w miliardach złotych
Kim są kupujący?
Dzisiejszy klient wie, czego szuka. Oglądamy poradniki w internecie, słuchamy kosmetologów i umiemy czytać etykiety. Nie nabieramy się już na ładne obrazki i obietnice, że krem zlikwiduje zmarszczki w jeden dzień.
Kto kupuje najwięcej?
Podział klientów na grupy wiekowe. Największe zainteresowanie wykazują osoby korzystające na co dzień ze smartfonów i internetu.
Co przekonuje do zakupu?
Najważniejsze powody, dla których wybieramy dany produkt w sklepie (w procentach).
Najlepsze roślinne składniki
Sam ładny zapach to za mało, żeby produkt był dobry. Poszukujemy w kosmetykach substancji, które naprawdę pomagają skórze, łagodzą podrażnienia i spowalniają starzenie.
Prawdziwym hitem są teraz wyciągi z roślin, które są bardzo delikatne dla skóry, a jednocześnie dają wspaniałe efekty. Zobacz, jakich składników szukamy na etykietach najczęściej.
Rozjaśnia przebarwienia, radzi sobie z niedoskonałościami i wzmacnia odporność skóry. Bardzo uniwersalny składnik.
Pomaga w walce ze zmarszczkami, ale nie podrażnia twarzy tak bardzo jak tradycyjny retinol. Można go używać latem.
Zioło, które wspaniale goi i uspokaja skórę. Idealne, gdy twarz jest zaczerwieniona lub zniszczona trudnymi warunkami.
Jak dobrać naturalną pielęgnację do swojej cery?
Kluczem do pięknej skóry nie jest używanie najdroższych produktów, ale takich, które odpowiadają na jej aktualne potrzeby. Zobacz, czego szukać w zależności od typu cery.
Cera sucha i odwodniona
Skóra sucha potrzebuje silnego nawilżenia i warstwy ochronnej, która zapobiegnie ucieczce wody. Uczucie ściągnięcia to jej główny problem.
Cera tłusta i mieszana
Wydziela za dużo sebum, często pojawiają się na niej niedoskonałości. Błędem jest jej agresywne wysuszanie matującymi żelami.
Cera wrażliwa i naczynkowa
Bardzo szybko reaguje na zmiany temperatury i nowe kosmetyki. Łatwo się czerwieni i piecze.
Uwaga na Greenwashing!
Czym jest greenwashing? To sytuacja, w której producent oszukuje nas, że jego kosmetyk jest ekologiczny. Używa zielonego opakowania, rysuje listki, ale w środku znajdziemy głównie sztuczne, tanie zapychacze. Jak nie dać się nabrać?
✕ Oznaki oszustwa
- Magiczne słowa bez pokrycia: Napisy typu "Moc Natury", "100% Roślinny Zastrzyk", ale brak konkretnych informacji o procentowym udziale naturalnych składników.
- Odwracanie uwagi: Wielki napis "Z OLEJKIEM ARGANOWYM", podczas gdy ten olejek jest na szarym końcu listy składników, co oznacza, że jest go tam kropelka.
- Zmyślone znaczki: Kolorowe okrągłe pieczątki na opakowaniu, które producent zaprojektował sam, aby wyglądały jak poważne certyfikaty.
✓ Na co zwracać uwagę
- Dokładne liczby: Dobry kosmetyk ma wprost napisane na przykład: "98% składników pochodzenia naturalnego".
- Prawdziwe certyfikaty: Rozpoznawalne znaczki takie jak Ecocert, COSMOS, Vegan. Znaczy to, że ktoś z zewnątrz sprawdził i przebadał produkt.
- Prosty, krótki skład: Lista na odwrocie butelki zawiera łacińskie nazwy roślin i olejów, a nie długą listę dziwnie brzmiących chemikaliów.
Wiarygodne certyfikaty
Zdobycie takiego certyfikatu to dla firmy ogromny wysiłek. Sprawdzane jest wszystko – od uprawy roślin po ekologiczne opakowanie. Jeśli widzisz te znaczki, możesz czuć się bezpiecznie.
COSMOS / Ecocert
Jeden z najbardziej wymagających standardów na świecie. Gwarantuje, że kosmetyk jest w ogromnej większości z naturalnych źródeł, bez modyfikacji genetycznych.
Cruelty-Free (Króliczek)
Logo skaczącego króliczka. Oznacza, że ani gotowy kosmetyk, ani jego pojedyncze składniki nigdy nie były testowane na cierpiących zwierzętach.
Znak Vegan
Kosmetyk w stu procentach roślinny. Nie ma w nim nic odzwierzęcego – ani wosku pszczelego, ani mleka, ani śluzu ślimaka.
Dlaczego prawdziwa natura więcej kosztuje?
Wiele osób zastanawia się, dlaczego naturalny krem od polskiego rzemieślnika potrafi być droższy od popularnego kremu z telewizyjnej reklamy.
Składniki: W tanich kremach głównym składnikiem jest zwykła woda i bardzo tania parafina (pochodna ropy naftowej). W kosmetykach ekologicznych bazą są cenne hydrolaty (wody kwiatowe) i oleje tłoczone z nasion i pestek. Ich pozyskanie jest bardzo kosztowne.
Brak chemii: Ponieważ nie dodaje się silnych, sztucznych konserwantów, kosmetyki naturalne trzeba produkować częściej w małych ilościach i pakować w specjalne, droższe szkło chroniące przed światłem.
Skąd bierze się cena kremu?
Jak odpowiednio przechowywać kosmetyki?
Naturalne produkty są bardzo delikatne. Ponieważ nie mają "pancernej" chemii, wymagają od nas odrobiny troski, aby nie zepsuły się przed końcem daty ważności.
Temperatura
Unikaj trzymania kremów na gorącym parapecie lub obok kaloryfera. Ciepło szybko psuje oleje i sprawia, że kosmetyk jełczeje.
Czy do lodówki?
Hydrolaty, toniki z witaminą C oraz żele pod oczy świetnie sprawdzają się przechowywane w lodówce. Dają fantastyczny efekt chłodzący.
Czyste palce
Nie wkładaj brudnych palców do słoiczka z kremem, by nie wprowadzać bakterii. Używaj czystej, małej szpatułki lub wybieraj opakowania z pompką.
Ochrona przed słońcem
Promienie słońca niszczą aktywne witaminy w kosmetykach. Dlatego dobre marki sprzedają swoje olejki w ciemnobrązowym szkle.
Najczęstsze błędy początkujących
Przejście na naturalną pielęgnację to świetny krok, ale łatwo o pomyłki, które mogą zrazić nas do eko-kosmetyków. Czego warto unikać?
- • Kupowanie i testowanie wszystkiego naraz. Wymiana całej zawartości łazienki jednego dnia to błąd. Jeśli wprowadzisz nagle krem, tonik, serum i piankę, a Twoja skóra zareaguje zaczerwienieniem, nie będziesz wiedzieć, który produkt zaszkodził. Wprowadzaj nowości powoli.
- • Brak cierpliwości. Skóra człowieka potrzebuje około 28 dni na pełną wymianę komórek. Nie wyrzucaj kremu po tygodniu tylko dlatego, że "jeszcze nie wygładził zmarszczek". Daj kosmetykom czas na zadziałanie.
- • Za mocne złuszczanie. Używanie ostrych peelingów z pestek i mycie twarzy silnymi szczoteczkami niszczy barierę ochronną skóry. Twarz staje się cienka jak papier i bardzo wrażliwa. Wybieraj delikatne peelingi enzymatyczne.
Siła polskich firm i manufaktur
Polska to ogromny fenomen. W ciągu ostatnich lat staliśmy się prawdziwą potęgą w produkcji naturalnych kosmetyków w Europie. Nasze małe firmy zdobywają nagrody na całym świecie i sprzedają swoje produkty od Skandynawii po Azję.
Naszą tajną bronią są wspaniałe, lokalne rośliny. Zamiast sprowadzać egzotyczne oleje, polskie firmy używają tego, co rośnie blisko nas: oleju z pestek śliwki, maliny, truskawki, wyciągu z lnu i brzozy. Zagraniczni klienci są tym zachwyceni. Kupując polski produkt wspieramy naszą gospodarkę i chronimy środowisko.
Gdzie kupujemy kosmetyki?
Coraz chętniej robimy zakupy przez internet, gdzie łatwiej przeczytać skład.
Co przyniesie przyszłość branży?
Kosmetyki naturalne wciąż się rozwijają. Producenci szukają rozwiązań, które będą jeszcze lepsze dla naszej skóry i jeszcze bardziej przyjazne dla naszej planety. Jakie są najnowsze pomysły?
Kosmetyki bez wody
Zwykły szampon to w większości woda w plastikowej butelce. Zamiast tego powstają szampony i mydła w formie skoncentrowanych kostek. Są wydajne, pakowane w papier i o wiele łatwiejsze w transporcie.
System uzupełniania (Refill)
Zamiast wyrzucać piękny słoiczek po kremie do śmieci, będziemy kupować tylko jego tańsze wkłady uzupełniające w cienkim opakowaniu. To ogromna ulga dla góry śmieci, jaką produkujemy.
Mniej znaczy więcej
Skinimalizm, czyli używanie jak najmniejszej liczby produktów. Klienci są zmęczeni posiadaniem 10 buteleczek w łazience. Wracamy do podstaw: dobre umycie twarzy, mocny krem nawilżający i krem z filtrem od słońca.